Żołnierz wyjechał na misje. W tym czasie jego żona…

Żołnierz wyjechał na misje. W tym czasie jego żona…

Amerykański żołnierz identyfikujący się pod nickiem Frizzmaster, umieścił na portalu społecznościowym historię o tym jak odegrał się żonie, która zdradzała go podczas jego pobytu na misji w Iraku.

Ta para zakochała się w sobie od pierwszego wejrzenia. Wszystko było dla nich cudowne i proste. Nie wyobrażali sobie życia bez siebie i spędzali razem każdą wolną chwilę. Jednak pewnego dnia mężczyzna, który był żołnierzem, dostał wezwanie na misję. Wówczas młodzi postanowili się niezwłocznie pobrać. Byli w sobie szaleńczo zakochani i wiedzieli, że i tak ślub jest tylko kwestią czasu. Gdy nadszedł czas rozstania, mężczyzna namiętne pożegnał żone ostatniej nocy i wyjechał, z żalem w sercu zostawiając swoją ukochaną. Okropnie za nią tęsknił. Myślał o niej każdego dnia i nieustannie odliczał czas do powrotu.

Pewnego dnia otrzymał bardzo dziwną i zaskakującą wiadomość. Zadzwoniła do niego teściowa z wielkimi pretensjami o to, że zostawił ciężarną małżonke samą w domu. Mężczyzna przebywał na misji już od półtorej roku więc nie mógł być ojcem. Kiedy doszło do konfrontacji między małżonkami, kobieta wyznała, że odkąd mąż wyjechał spała z… 60 facetami, aby zaspokoić swoje seksualne pragnienie. Załamany i rozwścieczony mężczyzna natychmiast założył sprawę o rozwód z winy kobiety. Przyszła matka przekonywała, że ojcem dziecka jest jej mąż. Nie zgodziła się jednak na przeprowadzenie testów DNA. Podczas kolejnej rozprawy adwokat męża wziął ją w krzyżowy ogień pytań, przez co kobieta zupełnie pogubiła się zeznaniach i tym sposobem wyszło na jaw, że kłamie. Sąd dał wiarę mężczyźnie i orzekł rozwód z wyłącznej winy żony. W rezultacie kobieta została z niczym. Straciła nie tylko mężczyznę, który ją kochał, ale została bez ojca dziecka i bez zabezpieczenia finansowego, a nawet utraciła zaufanie swojej rodziny.

x