Zbliża się świat bez kabli! Prąd dostępny wszędzie, bez instalacji elektrycznej

Zbliża się świat bez kabli! Prąd dostępny wszędzie, bez instalacji elektrycznej

Bardzo możliwe, że w domu przyszłości urządzenia będą ładowały się bezprzewodowo, samochód elektryczny zaparkowany w garażu sam uzupełni akumulator i już więcej nie będziemy musieli ustawiać całego sprzętu elektronicznego w pobliżu gniazdek elektrycznych

Podczas tegorocznych targów elektroniki użytkowej w Las Vegas ogłoszono, że ponad 30 firm, w tym AT&T, Procter&Gamble i Google, będzie działać wspólnie w celu rozpowszechnienia bezprzewodowego zasilania. Zainteresowanie komercyjnym wykorzystaniem tego systemu z pewnością byłoby ogromne.

Pierwsze kroki w tym kierunku wykonał już zespół naukowców z Massachusetts Institute of Technology. Celem założonej przez nich firmy badawczej WiTricity, było wynalezienie technologii zdolnej przesyłać energię na odległości większe niż jedynie kilka centymetrów. Eric Giler, prezes WiTricity, wydaje się przekonany, że nasza przyszłość to domy, w których wszystkie urządzenia RTV i AGD są zasilane za pomocą fal magnetycznych o precyzyjnie dobranej częstotliwości. Prąd w nich zostaje wzbudzony dzięki zjawisku rezonansu magnetycznego.

Inżynierowie z WiTricity testują swoje rezonatory w tabletach, robotach wojskowych, elektronicznych implantach medycznych oraz w samochodach elektrycznych. Trzy lata temu zainstalowali taki rezonujący odbiornik w elektrycznym modelu BMW. Nadajnik umieszczono w podłodze pod samochodem. System włączył się automatycznie i bez żadnego udziału człowieka dokonał transmisji energii. Naładowanie baterii samochodu trwało jednak prawie 6 godzin.

To długo, ale pamiętajmy, że branża motoryzacyjna będzie jedną z tych, które na bezprzewodowym przesyłaniu prądu mogą zyskać najwięcej. Jakikolwiek postęp w tej dziedzinie zostanie na pewno wykorzystany przez producentów.

Czytaj więcej: Opracowano technologię przesyłania prądu falami radiowymi. Dzięki niej smartfony, smartwatche oraz urządzenia peryferyjne naładujemy na odległość