Uwaga! Wywożą, gwałcą i wyrzucają przy drogach

W Europie co raz częściej kobiety zgłaszają, że zostały zgwałcone przez taksówkarzy. To już poważny problem zwłaszcza, gdy za kierownicą siedzi migrant a kobieta jest pod wpływem alkoholu.

W minioną niedzielę, 25-letnia kobieta wzięła taksówkę w okolicy Knurowa. Gdy do niej wsiadała nie spodziewała się niczego strasznego.

Jak ustalono, została brutalnie zgwałcona i porzucona na poboczu drogi. Cud, że nikt nie jej nie przejechał ponieważ w momencie gdy ją znaleziono, leżała głową na asfalcie ok. 30 cm od jezdni. Nieprzytomną kobietę znaleziono na obrzeżach miasta w podartym ubraniu z licznymi sińcami na całym ciele.

W nocy z soboty na niedzielę ofiara spotkała się ze znajomymi na prywatnej imprezie, z której postanowiła wrócić do domu taksówką ponieważ nie czuła się na siłach. Gdy imprezowiczka wsiadła do taksówki nic nie pamięta i odzyskała przytomność dopiero w karetce.

„Obudziła się gdy włączyliśmy tzw. „koguty” gdy przebijaliśmy się przez zakorkowane miasto na sygnale” – dodał ratownik karetki pogotowia

Służby ratunkowe zawiadomił mężczyzna, który jak twierdzi przejechałby jej po głowie gdyby jechał odrobinę szybciej. –  powiedziała rzeczniczka policji, Daniela Wyczańskiego, w rozmowie z TVP.lNFO

Ofiara została przewieziona do szpitala. Według policji dostarczyła cennych informacji, które pomogą zidentyfikować sprawcę i dla dobra śledztwa nie może zdradzić więcej szczegółów.

Na skutek gwałtu kobieta zaszła w ciążę i planuje usunąć płód powiedziała przyjaciółka ofiary, która urządziła prywatkę tamtej nocy.