Trwają poszukiwania Jacka Bedy. Mężczyzna wyszedł z domu w czwartek, 23 stycznia i ślad po nim zaginął

Policja i rodzina poszukują Jacka Bedy. Mężczyzna wyszedł z domu w czwartek, 23 stycznia. Od tamtego momentu bliscy nie mają z nim żadnego kontaktu.

Poszukiwania pochodzącego z Sieprawic (województwo lubelskie) 46-letniego Jacka Bedy prowadzą policjanci z komisariatu w Niemcach.

Rysopis zaginionego

Jak podaje portal „Kurier Lubelski”, Jacek Beda był widziany po raz ostatni w miniony czwartek, 23 stycznia około godziny 17. Mężczyzna ma około 175 cm wzrostu, jest szatynem z krótkimi włosami i wyraźnymi zakolami, o średniej budowie ciała.

W momencie zaginięcia Jacek Beda miał na sobie czarną czapkę typu zimowego, kurtkę ortalionową w tym samym kolorze sięgającą do pasa. Na plecach kurtki widoczny był biały napis, choć nie udało się ustalić jego treści – przekazała Policja.

Policja prosi o pomoc

Każdy, kto posiada jakiekolwiek informacje na temat zaginionego lub miejsca jego pobytu proszone są o kontakt z dyżurnym komisariatu w Niemcach. Można to zrobić telefonicznie, dzwoniąc pod numer telefonu (81) 535 12 10 lub numer alarmowy 112.

Można to zrobić także, udając się do komisariatu mieszczącego się przy ul. Różanej 18 w Niemcach.

Informacje od rodziny

Mężczyzna wychodząc z domu, zostawił wszystkie dokumenty i telefon. Rodzina po przejrzeniu telefonu zauważyła, że zostały z niego usunięte wszystkie wiadomości oraz rejestr wykonywanych połączeń. Trudno powiedzieć, czy było to działanie celowe, czy też przypadek.

Rodzina wskazywała, że na kilka dni przed zaginięciem mężczyzna był bardziej zamyślony niż wcześniej, a także znacznie bardziej małomówny. Obecnie sprawdzane są szpitale i placówki medyczne.