To już koniec Google+, a powodów jest kilka

Uruchomiony siedem lat temu serwis Google+ przestanie być dostępny dla zwykłych użytkowników za 10 miesięcy. Nie dość, że nie cieszył się dużą popularnością, to jeszcze dochodzą do tego obawy związane z prywatnością.

Orkut, Dodgeball, Latitude, Jaiku, Google Buzz… – firma Google próbowała już wiele razy osiągnąć sukces na polu portali społecznościowych i dopiero w przypadku Google+ wydawało się, że przynajmniej w pewnym stopniu może się to udać. Dziś wiemy już, że się nie uda, a sam serwis zostanie wyłączony w przyszłym roku.

Koniec Google+ – portal zostanie zamknięty
Wraz z końcem sierpnia 2019 roku serwis Google+ zostanie wyłączony dla zwykłych użytkowników. Ci, którzy korzystają z niego w celach biznesowych, będą mogli na nim pozostać, ale jak długo – tego nie wiadomo.

Firma Google nie ukrywa, że „Plus” okazał się porażką. Nie przyciągnął do siebie zbyt wielu użytkowników, a tych, z którymi się udało, nie zachęcił do szczególnie aktywnego korzystania. We wpisie na oficjalnym blogu czytamy, że sesje 90 proc. odwiedzających serwis osób trwają krócej niż 5 sekund. Nie ma się więc co dziwić, że rozwój usługi od dłuższego czasu nie był zbyt intensywny, ale podstawowy problem jest inny…

Dane użytkowników Google+ były zagrożone
Jednym z głównych, a na pewno bezpośrednim powodem, dla którego zdecydowano się na zamknięcie Google+ jest fakt, że prywatność użytkowników została narażona na niebezpieczeństwo, o czym najpierw poinformował The Wall Street Journal, a co gigant z Mountain View potwierdził.

Otóż okazało się, że przez kilka lat dane prawie pół miliona użytkowników oznaczone jako „prywatne”, mogły zmieniać się na „widoczne” dla kilkuset aplikacji korzystających z API usługi. Firma Google zapewnia, że nie odnotowała żadnego wycieku i że załatała lukę, gdy tylko dowiedziała się o niej w marcu tego roku, ale pozostaje faktem, że zataiła tę informację.

Źródło: Google Blog, The Wall Street Journal, Business Insider

x