pon. Lip 22nd, 2019

Płuca

Zachorowalność na raka płuca w dużej mierze zależna od nas. Tak twierdzą eksperci!

Zachorowalność na raka płuca w Polsce jest wysoka; choroba w dużej mierze wywoływana jest czynnikami zewnętrznymi, zależnymi od ludzi m.in. paleniem tytoniu czy smogiem – wskazują eksperci.

W Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych w Warszawie w poniedziałek odbyła się konferencja prasowa, poświęcona diagnostyce i leczeniu raka płuca.

Specjaliści oceniają, że sytuacja zmienia się na korzyść, jednak proces ten mógłby być znacznie szybszy. Poprawę – ich zdaniem – „zawdzięczamy szerokiej profilaktyce, wykluczającej w wielu środowiskach palenie, jako nieodłączny składnik kultury i obyczaju, ale także bardzo znacznemu rozwojowi nowych metod wczesnej diagnostyki i znacznemu zwiększeniu zasięgu terapii”.

„Rak płuca to najczęściej wykrywany nowotwór złośliwy w naszym kraju. Statystyki z ubiegłego roku wskazują, że mamy w Polsce ponad 20 tysięcy osób z rozpoznaniem raka płuca, natomiast szansą na całkowite wyleczenie jest wczesne rozpoznanie choroby” – powiedział prezes URPL Grzegorz Cessak, cytowany w informacji prasowej.

Prof. Dariusz M. Kowalski z Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej Centrum Onkologii-Instytut w Warszawie wskazywał, że rak płuca jest najczęstszą przyczyną zgonów z powodu nowotworów złośliwych w populacji mężczyzn i kobiet. „Czynnikiem etiologicznym jest narażenie na dym tytoniowy. Prawie 95 proc. zachorowań na raka płuca to byli lub aktualni palacze tytoniu” – powiedział prof. Kowalski.

„Podstawową metodą leczenia raka płuca o typie niedrobnokomórkowym jest chirurgia. Metodą leczenia chorych nieoperacyjnych w stadium zaawansowania miejscowego jest chemioradioterapia. Leczenie chorych w stadium rozsiewu polega na zastosowaniu chemioterapii, leków ukierunkowanych molekularnie lub immunokompetentnych. Najnowszą metoda leczenia raka płuca jest zastosowanie immunoterapii polegającej na podawaniu przeciwciał odblokowujących układ immunologiczny” – mówił prof. Kowalski.

Konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej prof. Maciej Krzakowski przedstawił nowe leki, znajdujące już zastosowanie w terapii, jak i będące w ostatnich fazach badań klinicznych, a także skuteczne skojarzenia leków w różnych fazach choroby. „Nowe osiągnięcia i dobrze rokująca perspektywa najbliższych lat w dziedzinie diagnostyki i leczenia raka płuca w żadnym razie nie zwalniają nas od zmniejszenia zagrożenia związanego z rakiem płuca, co można przede wszystkim osiągnąć poprzez pierwotną profilaktykę (wyeliminowanie narażenia na działanie składników dymu tytoniowego)” – mówił prof. Krzakowski.

Czytaj również: Okropna wiadomość dla palaczy. W maju ze sklepów znikną papierosy..

Rak płuca rozwija się podstępnie; początkowe objawy są niespecyficzne; mogą to być takie dolegliwości, jak uporczywy kaszel, chrypka, duszność i ból w okolicach klatki piersiowej. Najbardziej niepokojącym objawem jest krwioplucie. Rak płuca jest najczęściej występującym w naszym kraju nowotworem. (PAP)

Okropna wiadomość dla palaczy. Ze sklepów znikną papierosy?!

Jeszcze tego roku w życie ma wejść nowe prawo, które zakłada, że każda paczka papierosów wyprodukowana w Polsce musi zostać objęta elektronicznym systemem, który będzie ją śledził od momentu opuszczenia fabryki aż do sklepu, w którym ktoś ją kupi. Problem w tym, że system informatyczny wciąż nie powstał, a nawet właściwa ustawa nie została jeszcze uchwalona! Co czeka palaczy w maju?

Zarejestrować się w elektronicznym system będzie musiało około 100 tysięcy podmiotów – producentów, hurtowni, sklepów, stacji benzynowych i innych, które handlują papierosami. Tymczasem jak na razie poza nałożonym obowiązkiem, nie poszły żadne regulacje prawne – ustawa lub rozporządzenia.

Całe zamieszanie dlatego, że Polska ma dołączyć do europejskiego systemu kontroli wyrobów tytoniowych, co ma pomóc walczyć z szarą strefą. Jeśli system nie powstanie na czas, to branża tytoniowa poniesie horrendalne straty – 80% jej produkcji trafia bowiem na eksport. Dlaczego więc tak ważne przepisy i system wciąż są w sferze planów?

Projekt ustawy trafił do sejmu już w kwietniu 2018 roku. Jednak przyjęty został dopiero 20 lutego. 20 marca zajmie się nim Senat i jeśli go przyjmie, to potrzebny będzie jeszcze podpis prezydenta. Pozostają więc niespełna dwa miesiące na stworzenie funkcjonalnego i działającego systemu elektronicznego. Czy to jest w ogóle możliwe do wykonania?

W grze są ogromne pieniądze, nie tylko producentów, ale także państwa, wszak 80% ceny każdej paczki papierosów to przeróżne podatki i opłaty.

Jeżeli ustawa nie zostanie przyjęta jak najszybciej, nierealne będzie wprowadzenie systemu przez podmioty z branży tytoniowej i handel –  powiedziała dziennikarzom „Rzeczpospolitej” Grażyna Sokołowska, członkini zarządu Imperial Tobacco Polska.

Co nas wtedy czeka? Skoro prawo zakłada, że od 20 maja 2020r  bez rejestracji w systemie żadna paczka papierosów nie wyjdzie z fabryki, to w naszych sklepach może ich zabraknąć. Prawdziwa apokalipsa dla palaczy. Czy rząd, producenci i handlarze zdążą na czas?

Czytaj także: Rzuć papierosy lub umieraj – taki wybór daje palaczom polski rząd

x