Szkolne plecaki są za ciężkie. Nie róbmy z dzieci kalek!

Zważyliśmy 25 plecaków pierwszoklasistów. Ważyły od 1,9 do 4 kilogramów. Efekt? Dzieciom krzywią się plecy od przeciążonych tornistrów.

Co drugi uczeń dźwiga za dużo podręczników do szkoły. Rekordziści noszą w tornistrach nawet po 8 – 10 kg książek. Efekt – prawie 95 procent uczniów ma wady postawy. Sprawdziliśmy wczoraj, ile ważą plecaki pierwszoklasistów rzeszowskiej szkoły podstawowej. W 25 – osobowej klasie waga tornistrów z zawartością na trzy lekcje wahała się od 1,9 do ok. 4 kg (tu dziecko miało włożoną w boczną kieszonkę butelkę wody mineralnej).

Najwyżej dwa kilogramy do plecaka

– Siedmiolatek, który sam waży ok. 20 kilogramów, nie powinien nosić na plecach więcej, niż 2 kg – mówi lek. med. Dariusz Draguła z poradni rehabilitacyjnej przy ul. Hoffmanowej w Rzeszowie. – 4 kilogramy to stanowczo za dużo. Przecież to aż 1/5 jego wagi. Spróbujmy sami podźwigać 1/4, czy 1/5 naszej wagi, wtedy poczujemy, jaki to ogromny ciężar.

Brak ruchu i nadmierne obciążenie

– To musi się zmienić – apelują lekarze. Dzieciom krzywią się plecy od przeciążonych tornistrów.

– Z moich badań wynika, że aż 95 proc. uczniów ma wady postawy. Z tego ponad połowa – wadę kręgosłupa. Oprócz ciężkich plecaków, do rujnowania sylwetki przyczynia się niechlujne siedzenie, źle dobrane krzesło czy ławka w szkole, zero ruchu – wylicza D. Draguła. Z danych podkarpackiego sanepidu wynika, że aż 40,1 proc. tornistrów dzieci z miast i 31,4 proc. dzieci ze wsi przekroczyło dopuszczalną wagę. A ta dla 7 – 9-latków to 3 kg. Największymi “wielbłądami” są trzecioklasiści z podstawówek.

Przybory trzymamy w szkole

Są jednak szkoły, które starają się pomóc dzieciom.

– Zapowiedziałam dzieciom, aby przyniosły przybory – bloki, kredki, flamastry, plastelinę… Schowałam do szafek, by nie musiały ich codziennie dźwigać – mówi Urszula Sienko, nauczyciel nauczania zintegrowanego w Szkole Podstawowej nr 16 w Rzeszowie. – Poza tym w młodszych klasach ułatwieniem jest rozbicie książek na części. Moje 7 – latki mają też jeden zeszyt do języka polskiego i matematyki. I prosiłam, aby nie nosiły niepotrzebnych rzeczy.

W poprzednim roku sprawę zbyt ciężkich tornistrów uczniów przekazaliśmy rzecznikowi praw dziecka ale nie przyniosło to żadnych efektów. Informacja prawdopodobnie nie dotarła lub została zignorowania. W tym roku zgłaszamy sprawę ponownie. Czytających prosimy o pomoc w nagłaśnianiu tego problemu a z pewnością dzieci i młodzież będzie nam za to wdzięczna.

Razem musimy to zmienić!

Podziel się!

Warto przeczytać

85 More posts in Polska category
Recommended for you
92-LETNIA KOBIETA BYŁA LATAMI WIĘZIONA W CHLEWIE PRZEZ SWOJEGO SYNA I SYNOWĄ…

Język chiński ma specjalne słowo na „nabożność synowską” – jest to „Xiao”. To bardzo ceniona...