Szczątki gigantycznych ludzi. Prawda czy kłamstwo?

Szczątki gigantycznych ludzi. Prawda czy kłamstwo?

Najprawdopodobniej w Internecie można znaleźć wiele zdjęć z wizerunkiem archeologów, którzy kopią ogromny ludzki szkielet.

W tym artykule dowiemy się, jak okazało się, że ogromna liczba ludzi bierze prawdę za istnienie przodków „gigantów”.

Spójrzmy na kilka powodów.

Próżność

Zawsze są ludzie, którzy chcą stać się sławni. To popycha ich do tworzenia układów, które wyglądają jak prawdziwe ludzkie kości, tylko dla mediów i telewizji. Ludzie czytają takie artykuły z wielkim zainteresowaniem, tak jak ty =)

Historie z atrakcyjnym nagłówkiem służą przyciągnięciu uwagi opinii publicznej. I pomimo tego, że to wszystko kłamstwa, ludzie nadal wierzą w istnienie gigantycznych szkieletów.

Pieniądze

Wiele historii o niesamowitych znaleziskach pochodzi z Ameryki Południowej. Tak jak populacja takich krajów jak Brazylia, Meksyk, Chile itp. raczej biedna, to dobra szansa na zarobienie dodatkowych pieniędzy na ciekawość naukowców.

Zdarzały się przypadki, kiedy ludzie zgłaszali znalezisko, przekazywali je do odpowiedniej instytucji, po czym czekali na przybycie zagranicznych specjalistów i ukradli znalezisko przed ich przybyciem, co następnie sprzedałoby go za dobre pieniądze.

Naiwność

Prawda o takich znaleziskach jest dość trudna do ukrycia, biorąc pod uwagę, że w Internecie stale pojawiają się wiadomości o wszystkich nowych grobach, ogromnych żółwiach itp.

Gdyby to wszystko było prawdziwe, oficjalna nauka uzna to fakt. Niestety media piszą tylko o odkryciach i nie mówią całej prawdy.

Poniżej znajduje się kilka zdjęć, które można znaleźć w Internecie, ale nie powinieneś im wierzyć.

Ważne: istnieje wiele innych fałszywych zdjęć

Apelujemy, abyście nie wierzyli w urojenia złudne z Internetu. Niestety wielu ludzi nadal wierzy w te opowieści.

Mamy nadzieję, że ten artykuł był dla Ciebie pomocny.

ZOBACZ CO NA STRONIE GŁÓWNEJ

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

x