Stosowana w niewłaściwy sposób stanowi zagrożenie dla życia. Kardiolodzy ostrzegają

Stosowana w niewłaściwy sposób stanowi zagrożenie dla życia. Kardiolodzy ostrzegają

Polopiryna i Aspiryna to nazwy handlowe kwasu acetylo-salicylowego (ASA), powszechnie stosowanego jako lek przeciwbólowy i przeciwzapalny. Coraz częściej mówi się również o zbawiennym wpływie ASA na choroby serca i naczyń. Co na to specjaliści?

Aspiryna jest niesteroidowym lekiem przeciwzapalnym. Ten prosty specyfik posiada bardzo zróżnicowane działanie w zależności od dawki. Zwykle kojarzymy go z aktywnością przeciwbólową, przeciwzapalną czy przeciwgorączkową. Takie efekty osiągamy stosując większe dawki ASA – od 250 do 500 mg. Przy mniejszych dawkach – od 75 do 100 mg – aspiryna zmniejsza ryzyko zawału serca i udaru mózgu. Hamuje bowiem zlepianie się płytek krwi i tworzenie zakrzepów w naczyniach krwionośnych.

Regularne stosowanie aspiryny zdaniem lekarzy pomaga uniknąć zawału i udaru mózgu. Chroni przed atakiem serca u chorych z dusznicą bolesną, z ostrą niewydolnością wieńcową i zakrzepicą. Jako kardiologiczne wskazania do stosowania aspiryny wymienia się: duże ryzyko choroby niedokrwiennej serca i udaru mózgu, chorobę wieńcową stabilną i niestabilną a także przebyty zawał serca lub udar. Aspiryna zalecana jest także u niektórych chorych z migotaniem przedsionków.

O jej korzystnym wpływie na hamowanie zakrzepów w naczyniach krwionośnych mówi się już od ok 10 lat. Co na ten temat myślą specjaliści? Czy aspiryna rzeczywiście wpływa korzystnie na prewencję chorób sercowo – naczyniowych?

– Aspiryna nie nadaje się do prewencji pierwotnej. Jeżeli ktoś nie miał jawnych klinicznie objawów miażdżycy, nie przebył zawału czy udaru, to branie aspiryny naraża go tylko na zwiększone ryzyko powikłań krwotocznych, ale nie daje mu istotnej redukcji tych powikłań, a w tym celu bierze się aspirynę. Innymi słowy, skuteczność prewencji pierwotnej – żadna, bezpieczeństwo – mocno naciągane. Natomiast jeśli ktoś bierze aspirynę po udokumentowanej chorobie miażdżycowej, która podlegała różnorakim zabiegom – przykładowo by-passom, to tam prewencji wtórnej nie można sobie wyobrazić bez aspiryny. Niestety bardzo często to, co pokazują nam reklamy, to nadużywanie aspiryny, ponieważ z reguły ona nie ma w wielu przypadkach wskazań – uważa prof. Stefan Grajek, Kierownik I Kliniki Kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, Dyrektor X Jesiennych Spotkań Kardiologicznych w Poznaniu.

Nadużywanie aspiryny prowadzi, zdaniem prof. Grajka, do wzrostu śmiertelności przez powikłania krwotoczne i przez nagłe odstawienie aspiryny po długotrwałym jej zażywaniu. Po 14 dniach od odstawienia aspiryny w przypadkach, gdy pacjent zażywał ją dłużej niż miesiąc lub dwa w organizmie wywołuje to tzw. “rebound syndrom” (powrót objawów, które były nieobecne lub kontrolowane podczas przyjmowania leku, a pojawiały się w przypadku przerwania jego stosowania lub zmniejszenia jego dawki) i nagle spada krzepliwość.

Gdy pacjent zdecyduje się na stosowanie aspiryny, musi brać ją już nieprzerwanie. Prewencji pierwotnej zatem to się nie opłaca – opłaca się prewencji wtórnej – uważa prof. Grajek.

Czym zatem możemy zastąpić aspirynę w prewencji pierwotnej?

– Dietą, sportem i przede wszystkim zmniejszaniem poziomu cholesterolu LDL w surowicy. Przesłaniem do stosowania aspiryny w prewencji pierwotnej była nadzieja – niestety niespełniona – na zapobieżenie rozwojowi blaszki miażdżycowej. Aby jednak zrealizować ten postulat, należy uderzyć w drugie ramię patogenezy miażdżycy – w lipidy. Głębokie obniżanie cholesterolu LDL daje prewencję miażdżycy. Nie drogą blokady płytkowej, jak robi to aspiryna, ale drogą obniżania cholesterolu. Wielkie nadzieję pokładamy więc w innowacyjnych terapiach wspomaganych tzw. inhibitorami PCSK9, których zastosowanie było szeroko prezentowane podczas tegorocznego kongresu Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego w Barcelonie w sierpniu 2017 – tłumaczy prof. Grajek.

Jak się okazuje aspiryna nie jest lekiem na wszystko. Stosowanie jej jest jednak niezbędne u chorych z klinicznie zdiagnozowaną miażdżycą. I w tych przypadkach nawet jeżeli zwiększa ryzyko powikłań krwotocznych, to jej stosowanie jest zalecane, ponieważ zmniejsza ryzyko powikłań miażdżycowych, takich jak zawał serca czy udar mózgu. Natomiast stosowanie aspiryny u pacjentów w formie prewencji pierwotnej jest – zdaniem ekspertów, dosłownie – szaleństwem.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

x