Różal: „mówiłem że go znajdę a czas na modlitwę dawno się skończył”

„K**** czy żartował bym z tragedii tego biednego psa? Mówiłem że go znajdę. Jak ktoś nie trzyma poziomu to trzeba ustawić go do pionu” – odpowiedział stanowczo.

Wszystko zaczęło się od wczorajszego wpisu Różala:

https://polakpatriota.pl/wiadomosci-i-polityka/sadysta-zakopal-psa-zywcem-rozal-chce-go-dorwac-modl-sie-ssynu/

Dziś chodzą słuchy, że Marcin nie rzucił słów na wiatr jak to się wydawało dla większości osób. Nie popieramy przemocy ale w tej sprawie chyba wszyscy staną po stronie Marcina Różalskiego. Nawet policja nie miała ochoty ukarać za to zachowanie a internet głównie gloryfikuje go za tą postawę. Hołd oddajemy dla Pana Różala, ma serce i jaja.

Czytaj także: Tragedia gwałconej 5-latki. Rodzice dziewczynki dowiedzieli się o prawdzie, gdy zobaczyli jej rysunki