wt. Lip 23rd, 2019

W kilkudziesięciu miastach w Polsce można wypożyczyć… transwestytę. „Apogeum ofensywy LGBT”

W ramach projektu „Żywa Biblioteka” w kilkudziesięciu miastach w Polsce zamiast książek można wypożyczyć ludzi, z którymi można porozmawiać. „Żywe Książki” mają promować różnorodność i równość. W „ofercie” znajdują się m.in. homosekualiści, biseskualiści, transpłciowcy, ale także księża, ateiści, weganie, wegetarianie i feministki.

Inicjatywa wspierana jest m.in. przez Stowarzyszenie Diversja, czy Stowarzyszenie Lambda, a finansowanie pochodzi głównie z Fundacji Batorego i Funduszy Norweskich. Przez pewien czas parterem projektu była także Polska Fundacja Dzieci i Młodzieży.

W katalogu Żywej Biblioteki znajdziemy pozycje takie jak: Amerykanin, Arab, ateista, buddysta, były bezdomny, były więzień, były narkoman, dyslektyk, osoba homoseksualna, osoba biseksualna, osoba transseksualna/osoba transgenderowa, osoba na wózku, feministka, katolik, ksiądz, osoba niewidząca, osoba niesłysząca, osoba zakażona HIV, osoba chora na AIDS, osoba z zespołem Downa, osoba ciemnoskóra, osoba chora na schizofrenię, hindus, osoba bezdzietna z wyboru, osoba wytatuowana, muzułmanin, nastoletnia matka, Rom, rodzic dziecka niepełnosprawnego, rodzic dziecka z in vitro, Rosjanin, singielka, samodzielna matka, trzeźwiejący alkoholik, poganka, uchodźca, wychowanek/wychowanka domu dziecka, wegetarianin, weganin, zakonnica, Żydówka/Żyd oraz żołnierz.

Nikodem Bernaciak z Zespołu Analitycznego Centrum Analiz Legislacyjnych Instytutu na rzecz kultury prawnej Ordo Iuris na antenie Telewizji Republika ocenił, że „obecnie mamy do czynienia z apogeum ofensywy LGBT”.

Żywe Biblioteki już działają na terenie Polski. 27 czerwca w ramach Opolskiego Festiwalu Miłości Stowarzyszenie Tęczowe Opole zorganizowało takie wydarzenie, którego partnerem była Miejska Biblioteka Publiczna w Opolu. W katalogu „żywych książek” znaleźli się: były więzień, gej, Turek, osoba transpłciowa, mama osoby niebinarnej (osoby, która nie wytworzyła, nie otrzymała albo zrezygnowała z identyfikacji rodzajowych – tożsamości opartych na rozróżnieniu płci biologicznych: męskiej i żeńskiej – przyp. red.). Wydarzenie sfinansowała Fundacja Batorego założona przez George’a Sorosa.

Podobne wydarzenie odbyło się 22 czerwca w Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie. Swoim patronatem objął je Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

– Nie ma daty przełomowej w oswajaniu polskiego społeczeństwa z treściami ruchu LGBT. Z opracowania, które przygotowaliśmy w ubiegłym roku dotyczącym ruchu LGBT, że „Żywa Biblioteka” we Wrocławiu odbywała się w 2008 roku. Ten ruch docierał najpierw do dużych miast a później pojawił się w innych, mniejszych miejscowościach. Pod pozorem lekcji tolerancji organizowanych najczęściej w miejskich bibliotekach oswaja się osoby w bardzo różnym wieku z agendą LGBT. Obecnie mamy do czynienia z apogeum tej ofensywy – podkreślił Nikodem Bernaciak z Ordo Iuris.

Źródła: Telewizja Republika/zywabibliotekapolska.pl

Narko-testy w Polskich szkołach od nowego roku szkolnego.

Najgorsze obawy niektórych uczniów potwierdziły się. We wszystkich szkołach od początku roku szkolnego zostaną wprowadzone testy narkotykowe.

Powodem wprowadzenia ustawy jest przeciwdziałanie narkomani.

W ubiegłym roku szkolnym aż 20% uczniów powyżej 13-tego roku życia miało kontakt z narkotykami.

W ubiegłym roku odbyły się badania, w których brało udział 10 000 uczniów z całej Polski. Wyniki są szokujące! 20% uczniów brało narkotyki co najmniej 2 miesiące przed dniem przeprowadzenia badań.

Rodzice sceptycznie podchodzą do projektu ale spora część popiera ustawę. Efekty poznamy w okolicach czerwca 2020r.

Testy będą wyrywkowe i mogą zostać przeprowadzone wyłącznie dla uczniów, którzy ukończyli lat 13. Pedagodzy zostali uprawnieni do przeprowadzenia badań na każdym uczniu jeżeli uzna, że jest to konieczne.

Testy są bezinwazyjne. Czeski producent dostarczył do Polskich szkół przyrządy do wykonania testów, które kosztowały 10 mln euro.

Warto również sprawdzić to: Narkotyk o nazwie mefedron powoduje raka

Legalizacja jeszcze w tym roku?! Będzie można legalnie posiadać do 3 drzewek na własny użytek

Koniec z karaniem młodzieży za tak zwane “jointy”. Do tond była legalna jedynie do celów medycznych. Jednak rząd dostrzegł korzyści które daje legalizacja weed-u w Polsce.

Nic dziwnego. Legalizacja jest rządowym kołem ratunkowym dla dalszej realizacji programu RODZINA 500+. Szacuje się, że pieniędzy na dalszą realizacje zabraknie po 2020 roku jeżeli rząd nie podejmie konkretnych działań w tym kierunku. Według ekspertów jest to koło ratunkowe PiS-u, który również ma w planie pokryć roszczenia żydowskie z tych pieniędzy – mowa o akt.447. Przeliczą się? Oby nie!

W planach jest otwarcie “Cofe-Shopów” w całym kraju. Produkt w sprzedaży będzie oczywiście tylko dla osób pełnoletnich w określonej ilości Maksymalnie można mieć do 5 gram przy sobie i do trzech drzew na własnej posesji. Nielegalna sprzedaż będzie karana wysokimi grzywnami.

Więcej informacji znajdziesz tutaj: Medyczna marihuana nie tylko dla chorych. Jest pewna luka przepisach

Gospodarstwo w tej wsi można kupić już za 1000 zł

Wieś Dąbrowa w gminie Mircze w województwie lubelskim jeszcze 20 lat temu liczyła 13 gospodarstw i 50 mieszkańców. Nie była dużą wsią, ale dziś niemal całkowicie się wyludniła. Mieszka tam tylko… sołtys z żoną.

W województwie lubelskim jeszcze 20 lat temu liczyła 13 gospodarstw i 50 mieszkańców dziś gospodarstwo można kupić za grosze.

Zarówno w grupach fernambukowych jak i forach znajdziemy osoby zainteresowane zakupem takiego gospodarstwa i szukają wspólników.

Magda Gessler nie przebiera w słowach o tym, jak Polacy obchodzą święta. ‚Aż się poci od tłuszczu, śmierdzi mułem’

Z okazji zbliżających się świąt Magda Gessler w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” podzieliła się swoimi przemyśleniami odnośnie tego magicznego czasu.

Magda Gessler nie ukrywa, że dla niej święta to przede wszystkim czas spędzony z rodziną. Najczęściej to właśnie u niej w domu pod Warszawą zbierają się wszyscy, aby podzielić się opłatkiem. A jak sama przyznaje, mimo iż jej najbliżsi są indywidualistami, chociaż ten jeden dzień w roku chcą spędzić razem. Na co dzień bowiem rzadko się widują.

Na pytanie, czym jest dla niej Wigilia, Magda Gessler szczerze odpowiedziała:

Czymś wspaniałym i przerażającym. Co roku jestem onieśmielona, bo moja mama i babcia robiły genialne święta, dawały nam wszystkim poczucie bezpieczeństwa. Tworzyły cudowną świąteczną aurę – naturalnie, niewymuszenie. Bo miały energię, celebrowały święto, przygotowywały się do niego i wkładały mnóstwo pracy w to, żeby sprawić domownikom radość. Teraz, kiedy je zastępuję, rozumiem, jak bardzo trudna to rola. I tak jak one przez całe życie, tak teraz ja siadam do Wigilii naprawdę zmęczona.

Co ciekawe, prowadząca „Kuchenne rewolucje” w ogóle nie kryła się z tym, że w przygotowaniu wigilijnych dań wspomaga się czasem potrawami z jednej ze swoich najbardziej znanych restauracji. Jakie jest popisowe danie Magdy Gessler? Karp po żydowsku, który jej zdaniem jest najważniejszą potrawą podczas świąt.

Słynna restauratorka wypunktowała również podstawowe świąteczne błędy kulinarne Polaków. Poza marnotrawstwem jedzenia i nadmiarem wody w potrawach, dodała jeszcze najważniejszy zarzut:

Źle smażą karpia, rzecz jasna! Aż się poci od tłuszczu, sterczą mu ości i śmierdzi mułem. Niestety, to jest koniec świata. Udawanie, że to jakoś smakuje, jest udręką dla całego domu i wszyscy się modlą, żeby wreszcie spłynął ze stołu. Na drugim miejscu jest kupowanie produktów z niesprawdzonych miejsc (…). I używamy do sałat polskiej cebuli, która jest zbyt ostra. Lepsza jest biała.

Popek pokazał rodzinne zdjęcie. „Rodzina prawie w komplecie” Córka to jego oczko w głowie

Kiedyś byli zbuntowanymi młodymi mężczyznami, którzy nierzadko borykali się z nałogami. Dziś wielu z raperów to oddani rodzinie i kochający ojcowie, którzy dla swoich pociech zrobiliby wszytko. Zobaczcie dzieci raperów.

Popek
Popek nie ukrywa, że najważniejszą osobą w jego życiu jest 8-letnia córka, Julka. W wywiadach podkreśla, że to właśnie dla niej zerwał z nałogiem.

– Kiedyś nie miałem świadomości, dlaczego robię tę muzykę. Tak samo jak nie miałem wiedzy, po co robię dziecko. A gdy zobaczyłem Julkę przy porodzie, zakochałem się tak bardzo, że musiałem się jej wyprzeć. – powiedział w rozmowie z ‚VIVĄ!’.

Popek nie ukrywa, że w przeszłości miał problemy z alkoholem, które spowodowały, że kilka razy miał myśli samobójcze i nie myślał wtedy o córce.

– Wódka wypłukała ze mnie ludzkie uczucia, chciałem się powiesić albo skoczyć z okna. Alkoholik nie myśli wtedy o córce. Tylko żeby się napić. (…) Przestałem pić dla rodziny, a najbardziej dla córki. Julka jest szczęśliwa, Kaśka też. Tylko, że ja tęsknię za tamtym Popkiem i jednocześnie nie chcę, żeby wrócił – dodał.

Niedawno raper ogłosił, że wraz z partnerką spodziewają się drugiego dziecka. Na przełomie lipca i sierpnia pojawi się na świecie ich syn.

Czytaj także: Dziewczyna chciała być jak Popek! To, co jej się przytrafiło, to prawdziwy koszmar

Dziewczyna chciała być jak Popek! To, co jej się przytrafiło, to prawdziwy koszmar

Kanadyjska modelka Catt Gallinger przeżyła prawdziwy koszmar. Dziewczyna jest miłośniczką tatuaży i 90 proc. swojego ciała ma nimi pokryte. Ostatnio jednak postanowiła wytatuować sobie gałki oczne, jak Popek. Niestety, w jej wypadku skończyło się to tragicznie. Dziewczyna nie tylko została oszpecona, ale także…

Catt Gallinger kocha tatuaże. W jej przypadku można już mówić o obsesji i uzależnieniu. Ostatnio postanowiła zrobić sobie tatuaż na gałce ocznej, zupełnie jak Popek. W jej przypadku zabieg się nie udał, co nie tylko ją oszpeciło, ale i doprowadziło do tragedii – dziewczyna jest teraz częściowo niewidoma! Podczas tatuowania z gałki ocznej Catt zaczął wylewać się płyn. Gałka oczna bardzo spuchła, wdało się zakażenie. Kobieta pojechała do szpitala, dostała antybiotyk, ale niestety nie udało się uratować jej wzroku. Dziewczyna przyznała, że po tym, co ją spotkało, miała nawet myśli samobójcze. Teraz postanowiła ostrzec innych przed podobnymi zabiegami i udostępniła szokujące zdjęcia, na których widać skutki nieudanego tatuowania. Nie da się ukryć, że wygląda to koszmarnie! Zdecydowanie lepiej nie poddawać się tej specyficznej modzie.

Pewien młody wandal wybija szybkę w jednym z pobliskim sklepów w Lublińcu. Po chwili przysłowiowa „karma” uderza go ze zdwojoną siłą

Jedna z miejskich kamer w Lublińcu zarejestrowała, jak pewien młody mężczyzna zbija bez powodu szybę w jednym ze sklepów…

Jedynym świadkiem całej tej sytuacji (oprócz monitoringu) jest mieszkaniec Lublińca , który zwrócił uwagę młodemu mężczyźnie. Na nagraniu wykonanym przez kamerę widać zaciętą kłótnie między młodym wandalem , a przechodniem. Była to dyskusja na tyle żarliwa , że prawie doszło by do wieczornej bójki. Wandal mimo ostrzeżenia dalej próbuję wybić szybę jednego ze sklepów , natomiast drugi mężczyzna odsuwa się, żeby wezwać policję , aby uspokoiła niespokojnego chłopaka. Jednak po chwili wydarza się to , czego nikt z nas nie mógł przewidzieć!

Wandal po wybiciu szyb w sklepie (przestraszony włączonym alarmem) wybiega na ulicę , gdzie zostaje potrącony przez pędzący nadjeżdżający samochód. Po zderzeniu mężczyzna osuwa się na ziemię i nie daje rady wstać , by kontynuować swoją ucieczkę. Czyżby przysłowiowa „karma” tak szybko wróciła i to ze zdwojoną siłą???

Dwa razy wygrał po milionie na loterii. Takie szczęście nie sprzyja każdemu

Mężczyzna pochodzący z Francji miał na tyle szczęścia, aby dwa razy wygrać główną nagrodę w loterii jaką były dwa miliony! Zostało obliczone jaka była szansa na taką wygraną. Matematycy stwierdzili, że jest to jeden do 16 bilionów!

Pierwszą swoją wygraną główną nagrodę zawdzięcza loterii ”My Million” w 2016 roku. Jego szczęście nie zna granic. W maju dwa tygodnie temu ponownie udało mu się wygrać główną nagrodę jaką była pula 1 MILIONA! Został okrzyknięty jedynym  na Ziemi, któremu udało dokonać się niemożliwego! Tylko pozazdrościć. 

W loterii „My Million” maksymalnie można zdobyć milion euro. Liczby są wybierane przez automat. Magazyn ”Le Parisien” piszą, że zdobycie głównej nagrody w loterii to jak jeden do 19 milionów! Więc teraz wyobraźcie sobie jakie musiał mieć szczęście, żeby wygrać tą samą nagrodą w dokładnie tym samym turnieju! Po prostu wow!

Szansę na wygranie dwóch głównych nagród o wartości 2 milionów złotych wynosi jedne do 16 bilionów.

Jednak znalazł się jeden człowiek na świecie, który tego dokonał w tak spektakularny sposób! Może jeszcze kiedyś dojdzie do tego, że do francuza zapuka szczęście jeszcze większe niż do tej pory i zaoferuje mu kolejny milion? Świat jest pełen niespodzianek i nieprzewidzianych wydarzeń. 

Czytaj także: Najmniejsza wieś w Polsce szuka mieszkańców. Gospodarstwo można kupić tu za grosze.

Ten obrazek powie Ci prawdę! Poznaj się na nowo

Jest różnica między tym, jak widzą nas ludzie, a jak widzimy siebie samych. A tak najważniejsze okazuje się to, jacy jesteśmy naprawdę. Poznanie siebie nie należy więc do najprostszych, .

Wiele tajemnic własnej osobowości pozostanie przez nas nieodkryta, jednak dzięki prostym sztuczkom możemy poznać jej część. Bardzo dużo możemy dowiedzieć się po tym, jak pierwszej chwili oceniamy obrazy lub przedmioty. Dopiero po czasie dochodzą do nas kolejne sygnały i zaczynamy wszystko analizować.

Żeby zabawa przyniosła efekty musimy być szczerzy z własnym sumieniem i nie zakłamywać tego, co zobaczyliśmy.

Co jako pierwsze zobaczyłaś? Fot. horoscope/Youtube

Jeśli zobaczyłeś przyrodę – ogród i kwiaty.

Jesteś pozytywny i kreatywny. Wiesz, czego oczekujesz od życia i znasz swoje cele. Niestety często jesteś bardzo wrażliwy.

Jeśli zobaczyłeś twarz.

Bardzo obchodzi Cie opinia innych, brak Ci pewności siebie. Jesteś szczerzy i pełen empatii, boli Cie cierpienie innych ludzi.

Jeśli zobaczyłeś drzewo, bądź mózg.

Fascynuje Cie otaczająca rzeczywistość. Lubisz uczyć się nowych rzeczy, zdobywanie wiedzy nie stanowi dla Ciebie problemu. Masz wysokie aspiracje, jesteś stworzony do wyższych celów.

x