Obrzydliwy hejt na mistrzynię Europy! Jej decyzję wstąpienia do obrony terytorialnej lewacy porównują do ZOMO

Iga Baumgart-Witan, biegaczka, mistrzyni Europy w sztafecie 4×400 metrów z Berlina 2018, naraziła się nienawistnikom tym, że wstąpiła do Wojsk Obrony Terytorialnej.

Trudno znaleźć jakiś w tym powód do sekowania sportsmenki, ale hejterzy oczywiście znaleźli.

Wojska Obrony Terytorialnej powołał szczególnie znienawidzony przez zwolenników opozycji b. minister Antoni Macierewicz. To wystarczyło, że spadł hejt.

Posypały się wyzwiska: „pisior”, „mięso armatnie”, „to nie wojsko, to grupa totalnych nieudaczników”, „dawniej było ZOMO, również ochotnicze”.

To ostatnie to dowód braku wiedzy. „Ochotnicze” było ORMO, a nie ZOMO.

Sama mistrzyni jest zdziwiona reakcją: „Sama byłam zaskoczona, że ludzi zdziwiło moje wstąpienie do WOT. Moja decyzja została upolityczniona. Nie sądziłam, że to będzie w ten sposób odebrane, bo praktycznie cała sztafeta kobiet 4×400 metrów to szeregowe, więc nie rozumiałam, dlaczego pojawiły się te nieprzychylne komentarze pod moim adresem”.

„Teraz już tego nawet nie czytam. Wiadomo, WOT powołał ówczesny minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. Ale dla mnie to nie ma znaczenia, czy powołał tę formację ktoś z Platformy Obywatelskiej, Prawa i Sprawiedliwości czy innego ugrupowania politycznego. Nie interesuje mnie polityka, ale zadania powierzone obronie terytorialnej. Cała Skandynawia opiera się na podobnych jednostkach i u nich ma to sens. Uważam, że WOT są u nas równie potrzebne” – dodaje.