Nie zgłosił świniobicia do urzędu. Teraz grozi mu trzy lata więzienia za „nielegalny” ubój świni

Emerytowany rolnik nie zgłosił do urzędu faktu, że chce przeprowadzić ubój świni. Za przeprowadzenie nielegalnego uboju we własnym gospodarstwie może teraz trafić do więzienia, nawet na 3 lata. Mężczyzna dokonał nielegalnego uboju świni przy pomocy siekiery i noża. Jak twierdzi, nie wiedział o zmianach w przepisach i dodaje, że w taki sposób w jego rodzinie zabijano świnie od pokoleń.

Ministerstwo Sprawiedliwości w lutym 2017 roku zaostrzyło kary za złe traktowanie zwierząt. W praktyce oznacza to, że rolnik, który np. ubije świnię na własne potrzeby bez stosownych zezwoleń, może zostać skazany nawet na 3 lata pozbawienia wolności. Ministerstwo kierowane przez Zbigniewa Ziobrę (PiS) ustaliło także, aby sądy obowiązkowo zasądzały kare finansową na cel związany z ochroną zwierząt. Miałoby to być od 1 tys. do 100 tys. zł.

Jak zdaniem rządzących doszło do tego „okropnego” przestępstwa? Mężczyzn ogłuszył świnię siekierą, a później zaszlachtował ją w chlewiku. Rozbioru mięsa dokonano w innym domu w tej samej wsi. Na miejscu zjawiła się policja zawiadomiona przez jadnego z sąsiadów. Okazało się, że mężczyzna nie miał wymaganych zezwoleń na ubój świni, musiałby posiadać m.in. odpowiednie warunki do jego przeprowadzenia. Ponadto sprawę trzeba zgłosić 24 godziny wcześniej do powiatowego lekarza weterynarii oraz do powiatowego oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Teraz mężczyzna stanie przed sądem, grozi mu do trzech lat więzienia.