Nie, wirtualna rzeczywistość to nie tylko gogle i mocne karty graficzne

Wirtualna rzeczywistość w 2016 roku trafiła pod strzechy. Gogle VR są w zasięgu coraz większej liczby ludzi. Na nic byłby jednak ekrany przed oczami bez komputerów, które generują w czasie rzeczywistym te przepastne wirtualne światy.

Gogle wirtualnej rzeczywistości marzyły się ludzkości od dekad. W ubiegłym roku udało się wreszcie wprowadzić na rynek pierwsze komercyjne modele takich urządzeń, które są w zasięgu Kowalskich i Smithów tego świata. Takie produkty jak HTC Vive i Oculus Rift można podłączyć do komputera, założyć na głowę i przenieść się do zupełnie innego świata.

 Kosmos w zasięgu ręki.

Komputery osiągnęły w końcu taką moc obliczeniową, by poradzić sobie z generowaniem cyfrowych światów. Dzięki temu można założyć na głowę gogle, a przed oczami pojawi się całkowicie nowy świat, który pozwala na chwilę zatracić się w marzeniach o przeniesieniu się w zupełnie inne miejsce.

Z miesiąca na miesiąc pojawia się coraz więcej treści, które można odtwarzać na goglach VR. Kolejne aplikacje i gry pozwalają zanurzyć się w interaktywnych cyfrowych światach. Są jeszcze pewne ograniczenia techniczne, z których największym jest konieczność podłączeni gogli kablem do komputera, ale i tak rozwój tej technologii robi wrażenie.

Można kupić już kilka konkurujących ze sobą produktów z tej kategorii.

W sprzedaży dostępne jest kilka par konkurujących ze sobą gogli wirtualnej rzeczywistości. Tajwańska firma HTC pracuje nad rozwojem Vive wraz z Valve, czyli twórcami platformy Steam. Drugą parę gogli o nazwie Oculus Rift stworzyła firma wykupiona przez Facebooka. Istnieje jeszcze projekt OSVR wykorzystywany przez firmę Razer, który również jest wspierany przez Intela.

VR

Wszystkie te produkty mają podobne parametry. Łączy je też to, że wymagają do działania potężnego komputera. Taki pecet musi być w stanie nie tylko wyrenderować całe otoczenie, ale też dostarczać kolejne klatki prosto na gogle w czasie rzeczywistym przy bardzo wysokim odświeżaniu, w dodatku reagując na wskazania z czujników ruchu, by sterować odpowiednio kamerą

Komputer przystosowany do współpracy z goglami VR wymaga nie tylko mocnej karty graficznej, ale również procesora zdolnego poradzić sobie z niezbędnymi obliczeniami. Intel od lat bardzo aktywnie uczestniczy w rozwoju technologii pozwalającej ziścić marzenia futurystów o wirtualnej rzeczywistości, a procesory tej firmy powstają z myślą o jej generowaniu.

Intel w rozwijaniu technologii związanych z wirtualną rzeczywistością nie skupia się wyłącznie na grach i goglach firm trzecich. Wizjonerzy zdają sobie zresztą sprawę, że gogle w obecnej formie to tylko przystanek w drodze do celu, jakim jest płynne zespolenie rzeczywistości wirtualnej z prawdziwym światem.

Czytaj też: Wszyscy w szoku. Są dowody na zamach w Smoleńsku

Więcej na Spiders Web: https://www.spidersweb.pl/2017/05/intel-vr-wirtualna-rzeczywistosc.html

x