Korzystasz z Wi-Fi? Twoje dzieci mogą poważnie zachorować

Korzystasz z Wi-Fi? Twoje dzieci mogą poważnie zachorować

Większość z nas już dawno zrezygnowała z tradycyjnego łącza internetowego na rzecz bezprzewodowego Wi-Fi. Choć taka forma dostępu do internetu jest wygodna, może negatywne wpływać na zdrowie dzieci. Jak to możliwe? Zdaniem naukowców, fale elektromagnetyczne emitowane przez urządzenia korzystające z sieci Wi-Fi, mogą powodować autyzm, ADHD i raka.

WI-Fi ma szkodliwy wpływ na zdrowie dzieci. Wpływ Wi-Fi na zdrowie dzieci

Smartfony, laptopy czy tablety – wszystko to, co łączy się z internetem poprzez Wi-Fi, może poważnie zaszkodzić dzieciom. Zdaniem Stowarzyszenia Lekarzy w Bazylei, fale elektromagnetyczne przenikają przez cienkie kości czaszki u dzieci i negatywnie wpływają na rozwijające się tkanki mózgowe. Jak wynika z badań, opublikowanych w Child Development, częsta ekspozycja na fale Wi-Fi może doprowadzić do pogorszenia pamięci, trudności w przyswajaniu wiedzy, zaburzeń psychicznych, opóźnienia w mowie, nadpobudliwości, zaburzeń snu, a także znacznego przyrostu masy ciała. Jeżeli nie ograniczymy fal elektromagnetycznych w miejscach, w których przebywają dzieci, możemy narazić je nawet na tak poważne choroby jak ADHD, autyzm czy glejak, czyli jeden z najgroźniejszych nowotworów mózgu.

WI-Fi ma szkodliwy wpływ na zdrowie dzieci. Wpływ Wi-Fi na zdrowie dzieci

Brytyjska Agencja Ochrony Zdrowia podkreśla jednak, że wciąż brakuje badań, które jednoznacznie wykazałyby niekorzystny wpływ Wi-Fi na zdrowie populacji ogólnej. Na podstawie aktualnego stanu wiedzy o częstotliwości radiowej, fale z Wi-Fi są prawdopodobnie niższe niż te, wytwarzane przez telefony komórkowe, telewizor czy radio. Angielscy naukowcy nie widzą więc powodu, dla którego Wi-Fi nie powinno być nadal stosowane w szkołach i innych miejscach użyteczności publicznej. Podobnie jednak, jak w przypadku każdej nowej technologii, warto zachować ostrożność i umiar.

WI-Fi ma szkodliwy wpływ na zdrowie dzieci. Wpływ Wi-Fi na zdrowie dzieci

Z pewnością nie zaszkodzi, by sieć bezprzewodową zamienić na tradycyjną – zarówno w domach, jak i szkołach. U dzieci, które są narażone na częste przebywanie bezpośrednio w zasięgu fal radiowych (np. grających na komputerze czy rozmawiających godzinami przez telefon komórkowy) już wiele lat temu zauważono zaburzenia neurologiczne i problemy ze skupieniem uwagi. We Francji w 2015 roku został wprowadzony zakaz stosowania połączenia WiFi w przedszkolach dla dzieci poniżej 3. roku życia, a w szkołach podstawowych ograniczone zostało do minimum. W Polsce wciąż jeszcze sieć bezprzewodowa cieszy się ogromną popularnością, a większość naszych rodaków nie wyobraża sobie bez niej codziennego życia.