Kobieta w burce fotografuje dzieci pod szkołą podstawową w Opolu.

Policja w Opolu na postawiona na baczność. Pani Danuta, nauczycielka ze szkoły podstawowej NR2 w Opolu zawiadomiła organy ścigania o podejrzanej kobiecie w czarnej burce, która robiła zdjęcia dzieciom idącym do szkoły.

Skontaktowaliśmy się z dyrekcją a następnie z Panią Danutą aby opisała nam co się dzieje bo sama informacja o zaistniałej sytuacji jest bardzo niepokojąca i wypadało by się temu przyjrzeć.

W rozmowie telefonicznej Pani Danuta opowiedziała o tym co zaobserwowała pod szkoła.

„Pierwszym razem gdy zobaczyłam tę kobietę nie zauważyłam niczego podejrzanego. Burka zwyczajnie przykuła moją uwagę i początkowo myślałam, że jest to zakonnica. Jednak gdy na drugi dzień rano również ją zobaczyłam postanowiłam jej się przyjrzeć. Nazajutrz przyjechałam wcześniej aby dowiedzieć się co robi kobieta w burce codziennie pod naszą szkołą. Obserwując z samochodu dzieci idące do szkoły tak jak przypuszczałam, kobieta w burce stoi w tym samym miejscu co wcześniej. I nagle szok! Kobieta fotografuje uczniów idących do szkoły. Wybiegłam z auta i krzyczę do niej „CO ROBISZ!” a ona obrót na pięcie i odmaszerowała jak gdyby nigdy nic” – opowiada

„Policja podejrzewa, że to wcale nie musi być kobieta ani muzułmanka gdyż porywacze są bardzo sprytni i w ten sposób się kamuflują” – dodała nauczycielka

Szukając w internecie informacji o tym czy kiedykolwiek wcześniej podobna sytuacja miała miejsce to jedynie naczytaliśmy się o uprowadzeniach dla okupu lub handlu dziećmi do zagranicznych rodzin zastępczych.

Bez względu na wszystko, jest to bardzo niepokojące i należy zachować ostrożność. Warto włączyć dziecku funkcję dokładnej lokalizacji w telefonie jeżeli go ma (tak na wszelki wypadek). Osoba w burce zapewne nie pojawi się pod tą samą szkołą wiedząc, że została zdemaskowana ale może pojawić się w innym miejscu pod inną szkołą dlatego warto być czujnym i przekazać dziecku niezbędne dla jego bezpieczeństwa informacje.