Kierowcy i rowerzyści. Kto i kiedy ma pierwszeństwo?

Sezon rowerowy jeszcze się nie kończy…

Zdarza się, że kierowcy, jak i rowerzyści nie zawsze wiedzą komu przysługuje pierwszeństwo przejazdu. Zgodnie z Prawem o ruchu drogowym, rowerzysta jest pełnoprawnym uczestnikiem ruchu drogowego, takim jak kierowca samochodu i motocyklista. Ma więc prawa i obowiązki. Np. przepisy nakazują, aby rowerzyści korzystający z drogi publicznej poruszali się przy prawej krawędzi jezdni. Jeśli jednak droga ma pobocze, to cyklista nie powinien jechać pasem przeznaczonym dla samochodów. Z kolei kierowca pojazdu wyprzedzając rowerzystę powinien zachować bezpieczny odstęp, przynajmniej 1,5 m.

  • Sposób jazdy rowerzysty oraz wykonywanie manewrów powinny być przewidywalne i łatwe do zauważenia przez innych uczestników ruchu. Należy unikać nagłych, zaskakujących manewrów. Na przykład rowerzysta odpowiednio wcześnie powinien w widoczny sposób sygnalizować zamiar skrętu poprzez wyciągnięcie ręki – mówi Radosław Jaskulski, instruktor Skoda Auto Szkoły.

Przepisy dopuszczają, aby rowerzyści mogli jechać drogą obok siebie. Jednak pod warunkiem, ze nie utrudnia to ruchu innych pojazdów.

Jeśli wzdłuż drogi został wytyczony pas dla rowerów lub jest osobna ścieżka rowerowa, to rowerzysta ma obowiązek z nich korzystać. Na ścieżkach rowerowych obowiązują takie same zasady ruchu, jak na drodze publicznej, czyli należy poruszać się prawą stroną, pieszy ma pierwszeństwo na pasach, a na skrzyżowaniach dróg dla rowerów, na których o pierwszeństwie nie decydują znaki, obowiązuje reguła prawej ręki.

Niekiedy droga dla rowerów przecina drogę publiczną. Takie skrzyżowanie jest sygnalizowane znakiem D-6a – „Przejazd dla rowerzystów”. Kierujący autem jest wówczas zobowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerowi znajdującemu się na przejeździe. Także kierowca, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerzyście jadącemu na wprost i to nie tylko wówczas, gdy cyklista porusza się po ścieżce dla rowerów, ale także wtedy, gdy jedzie on po jezdni.

Uwaga, rowerzysta ma też pierwszeństwo, gdy porusza się na równi z samochodem i np. chce skręcić w prawo.

Z policyjnych statystyk wynika, że właśnie takie sytuacje generują najwięcej kolizji rowerów z samochodami.

  • Tymczasem wystarczy na 100-150 metrów przed skrętem obserwować drogę, aby bezpiecznie przepuścić jadący na ścieżce rowerowej jednoślad – uważa Radosław Jaskulski.

Rowerzyści powinni mieć również świadomość, że i oni mogą być zagrożeniem dla innych uczestników ruchu. Np. po chodniku rowerem można się poruszać tylko w określonych okolicznościach, zawsze biorąc pod uwagę bezpieczeństwo pieszych.

Częstym widokiem jest rowerzysta przejeżdżający po przejściu dla pieszych. To naruszenie przepisów. Rowerzysta na przejściu dla pieszych może tylko iść prowadząc rower.

Inne grzechy rowerzystów, to nie ustępowanie pierwszeństwa przejazdu, zła sygnalizacja skrętu (lub jego brak), a także… zbyt szybka jazda, przez którą użytkownik roweru w newralgicznej sytuacji nie jest w stanie wyhamować jednośladu.

Zdaniem Radosława Jaskulskiego, na drogach jest miejsce i dla rowerów, i dla samochodów. Ważne, aby rowerzyści i kierowcy wzajemnie się szanowali.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.