Dzik poszkodowanym rzucił jak kukłą. Według pozostałych robotników w tym miejscu strach pracować. Cały czas widują tam agresywne zwierzęta. Pierwszy atak zdarzył się w połowie stycznia, kiedy mężczyźni porządkowali miejsce swojej pracy. Okazało się, że właśnie tam drzemkę postanowił uciąć sobie dzik, który zaniepokojony aktywnością robotników rzucił się na tego, który znajdował się najbliżej. Pechowiec skończył z poharataną nogą i zerwanymi więzadłami w kolanie. Teraz czeka go kilkumiesięczna rekonwalescencja. Ci którzy pozostali na miejscu budowy skarżą się na częste odwiedziny agresywnego zwierzęcia.

Czytaj także:: Co to jest? Kula ognia w biały dzień mknęła po niebie nad Mazowszem. Zobacz nagraniem video