E-narkotyki, czyli ćpanie online

Mówi się, że muzyka łagodzi obyczaje, pozytywnie wpływa na nasze nastrój. Okazuje się, że nie każda. Określone fale dźwiękowe mogą wprowadzać nas w stan podobny do haju narkotykowego.

Odkrycia tego dokonali Amerykanie i dziś grzmią, by rodzice uważali na swoje dzieci, zabierali im odtwarzacze muzyczne i nadzorowali, czego słucha młodzież szkolna. Pojawił się bowiem na świecie nowy rodzaj narkotyku. Chodzi o tzw. iDosy, czyli pliki muzyczne, które można ściągać z sieci, odpłatnie bądź za darmo.

– E-narkotyków z założenia słucha się przez słuchawki – tłumaczy dr Joanna Kantor-Martynuska, psycholog z SWPS. – Bo do uszu podany jest strumień dźwięków o określonej częstotliwości, do każdego – o innej.

Dźwięki są dość specyficzne, przypominają stukanie, wkręcanie śruby albo szum morskich fal. Słuchanie ich powoduje, że nasz mózg przywołuje wspomnienia, bądź odtwarza wygenerowany przez siebie “film”.

– Sygnał dźwiękowy wpływa zarówno na naszą korę mózgową, jak i struktury podkorowe, odpowiedzialne za odruchy, emocje – opowiada ekspertka Czwórki. – Podanie takiego sztucznego bodźca działa na różne sfery funkcjonowania naszego układu nerwowego i wchodzi w interakcję z całym bagażem naszego doświadczenia.

Na działanie iDosów, zdaniem ekspertów, mniej odporni będą ludzie, którzy mają słuch muzyczny i czują rytm, a także ci, którzy są podatni na hipnozę.

Czytaj więcej: Intratny biznes na narkotykach cyfrowych

Podziel się!

Warto przeczytać

31 More posts in Nauka i technika category
Recommended for you
BABCINY SYROP Z CZOSNKU MA 10 RAZY SKUTECZNIEJSZE DZIAŁANIE NIŻ ANTYBIOTYKI. ZOBACZ JAK GO PRZYGOTOWAĆ…

Kiedy dopada nas infekcja bakteryjna, zazwyczaj od razu sięgamy po antybiotyki. Niestety, nie są one...