Dżinsy: Najczęstsze problemy z ubraniami i ich rozwiązania

Od dawna chodził mi po głowie post zarysowujący najczęstsze problemy, które sprawiają nam ubrania, czy to te już wiszące w naszej szafie, czy te przymierzane w sklepach. Sama mogę wymienić ich przynajmniej kilkanaście, ale postanowiłam poprosić też o opinię Was. Wiadomo, że różne osoby mają różne preferencje i doprowadzające mnie do szału skręcone szwy mogą nie robić na kimś żadnego wrażenia, a ja z kolei mogę być zupełnie niewrażliwa na rzeczy denerwujące kogoś innego.

Efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania – pod wpisem na FB pojawiło się ponad 300 Waszych komentarzy. To doskonały dowód na to, że przestajemy się godzić na sklepową bylejakość i bardzo mnie to cieszy. Nie zbiorę wszystkich problemów w jednym poście, trudno byłoby przez niego przebrnąć, postanowiłam więc podzielić publikację na kilka części.

Bez zbędnego gadania bierzmy się do roboty! Dzisiaj zajmę się dżinsami. Dla każdego problemu podaję możliwie konkretne rozwiązania, ale musimy jednak pamiętać, że powinniśmy mieć realistyczne oczekiwania – jeśli chcemy mieć porządną szafę, musimy nie tylko przyłożyć się podczas zakupów, ale i odpowiednio dbać o ubrania. To zabiera trochę czasu, ale zapewniam że jest warte zachodu.

Skręcające się szwy w dżinsach


Po praniu ściągacie dżinsy z suszarki, wkładacie i ku Waszemu zaskoczeniu szwy, zamiast równiutko schodzić w dół, wiją się wokół Waszych kostek jak wąż. Jest to nie tylko denerwujące, ale też niewygodne, zwłaszcza przy bardzo dopasowanych fasonach.

Najczęstszą przyczyną takiego stanu rzeczy jest nierównomierne kurczenie się tkaniny pod wpływem wysokiej temperatury w pralce. Ze względu na sposób, w jaki dżinsy są tkane, zawsze są podatne na mocniejsze kurczenie się z jednej strony. Możecie to zauważyć po ułożeniu skośnych prążków na materiale – jeśli schodzą one z lewej strony w dół (left hand twill), szwy będą skręcać się go środka kostki, w odwrotnym ułożeniu (right hand twill) – na zewnątrz. Problem może też występować, jeśli materiał będzie przy szyciu mocno naciągnięty przez oszczędną krawcową albo błednie skrojony, ale rzadko zdarza się to w przypadku dżinsów.

  • Jeśli naprawdę przeszkadzają Wam skręcające się nogawki, wybierzcie spodnie uszyte z dżinsu o symetrycznym splocie, tzw broken twill. Można je rozpoznać po tym, że na odwrocie materiału, zamiast skośnych prążków, widać charakterystyczną jodełkę. W swojej ofercie ma je na przykład Wrangler.
  • Nie powinniście za to w takim przypadku kupować spodni z surowego dżinsu (raw denim), które ma w ofercie na przykład Levis. To spodnie z materiału, który nie przeszedł pełnej obróbki i dzięki temu może idealnie dopasować się do kształtów właściciela. Nie są jednak sanforyzowane (proces fabrycznego kurczenia materiału, ograniczający późniejsze kurczenie się gotowego produktu), skręcone nogawki są więc niemal pewne. Nie ma się co bać, że kupicie je przez przypadek – są bardzo charakterystyczne, niezwykle sztywne i zawsze wyraźnie oznaczone.
  • Kiedy kupujecie spodnie, zwróćcie uwagę, czy szwy nie są przekręcone już w sklepie – jeśli tak, na pewno będą przekręcać się dalej.
  • Dżinsy powinno się prać tylko wtedy, kiedy naprawdę jest taka potrzeba – im rzadziej, tym lepiej. To samo dotyczy temperatury – im niższa, tym dłużej spodnie nam po służą, jeśli nie są bardzo brudne, najlepiej wybrać 30 stopni. Po praniu nie powinno się spodni wykręcać, a pralka nie powinna być nadmiernie załadowana.

Wypychające się kolana i rozciągające się spodnie


Czyli zmora wszystkich miłośników dopasowanych dżinsów.  Spodnie, które idealnie pasują, ale w okolicy kolan nieestetycznie sterczy nadmiar materiału, albo takie, które w przymierzalni pasowały idealnie, a po kilku dniach noszenia smętnie widzą.

Tkanina, z którego uszyte są spodnie, bardzo aktywnie pracuje w trakcie noszenia – chodząc, cały czas zginamy kolana, siadamy, kucamy. Dodatkowo, kolana to zwykle jedna z węższych części naszej nogi i siłą rzeczy gromadzi się tam trochę nadprogramowego materiału.

  • Najważniejszy jest skład materiału, z którego uszyte są spodnie. 100% bawełny sprawi, że raz wypchane kolana nie wrócą do dawnego kształtu. Z kolei zbyt dużo elastanu spowoduje, że spodnie będą robić się workowate już kilka godzin po praniu. Idealny skład dopasowanych dżinsów to 98% bawełny, 2% elastanu.
  • Duże znaczenie ma także grubość materiału. Solidny, sztywniejszy dżins będzie trzymał kształt dużo lepiej niż ten cienki i bardzo miękki, często spotykany w sieciówkach.
  • Jeśli wahacie się w sklepie pomiędzy dwoma rozmiarami dżinsów, bierzcie ten mniejszy. Nie oznacza to, że należy kupować za małe spodnie, w których nie dopina się guzik, ale w razie wątpliwości zawsze lepiej celować w mniejsze – na pewno się rozciągną.
  • Rozciągniętym dżinsom może pomóc wrzucenie na sucho do elektrycznej suszarki do prania, wcześniej trzeba je wywrócić na lewą stronę. Takie suszarki nie są w Polsce zbyt popularne, ale możemy je spotkać na przykład w pralniach.

Więcej znajdziesz u źródła: https://joannaglogaza.com/2015/08/najczestsze-problemy-z-ubraniami-i-ich-rozwiazania-dzinsy.html

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.