pon. Lip 22nd, 2019

Zatrucia tymi substancjami to ciągle spory problem

Od stycznia do 31 lipca br. w regionie odnotowano 26 przypadków zatruć dopalaczami. Do szpitali trafiły głównie osoby powyżej 25. roku życia (16). Była jednak i czwórka dzieci w wieku 13-17 lat. Jak wynika ze statystyk, środki te zażywają przede wszystkim mężczyźni.

– W tym roku dopalaczami zatruła się tylko jedna kobieta. 30-latka 25 lipca trafiła do białostockiego szpitala – mówi Anita Jakimiuk z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Białymstoku.

Jeszcze kilka miesięcy temu nawet dziecko miało możliwość zakupu dopalaczy przez internet. Narkotyki sprzedawane przez internet były pod przykrywką środków czyszczących, pochłaniaczy wilgoci itp.  Sprzedaż prowadzą legalne firmy a właściciele zbiły na tym ogromny kapitał

 

Poniżaj zamieszczam przykładowe opakowanie w jakich sprzedawane są dopalacze:

„Kominiarz – wypalacz sadzy”

Osoby podatne do świata bez uzależnień zmieniły by nazwę na  „Kominiarz – wypalacz mózgu”

 

Dotychczas rząd walcząc z dopalaczami delegalizował substancje, które wchodziły w skład narkotyku zamiast całego produktu. Producenci szybko znajdywali zamienniki zdelegalizowanych składników, często na jeszcze bardziej szkodliwe dla organizmu. Można wywnioskować z tego, że pierwsze dopalacze były mniej szkodliwe od tych produkowanych w późniejszym czasie.

Aktualnie rząd przygotowuje ustawę, która całkowicie delegalizuje je jako produkt.

Firmy zajmujące się dystrybucją dopalaczy aktualnie prowadzą wyprzedaż na polskim rynku wiedząc, że ich czas dobiega końca. Dlatego w ostatnim czasie słyszymy co raz więcej o zatruciach lub zgonach wywołanymi przez dopalacze.

 

Dopalacze aktualnie dostępne na rynku są 10 razy bardziej niebezpieczne od tych, które produkowano na samym początku. Nawet najmniejsza dawka może zabić człowieka. Producentów i handlarzy wcale nie poruszył wzrost liczby zatruć i zgonów bo dla nich najważniejszy jest zysk. Prosimy o przekazanie tej informacji znajomym aby dotrzeć to potencjalnych konsumentów a przede wszystkim dzieci, które mogą w ogóle nie zdawać sobie sprawy ze skali zagrożenia. Z pewnością warte jest to życia każdej zbłąkanej „owieczki”

x