Do wyborów z aplikacją na smartfona? Kandydaci nie marnują szans na głosy

Równo za miesiąc wybierzemy wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Kampania wyborcza trwa w najlepsze, a kandydaci prześcigają się w pomysłach, jak do nich dotrzeć i przekonać do oddania głosów. Pomocna dla wyborców może być aplikacja na telefon, w której znajdą kompleksowe informacje o komitecie czy kandydacie.  Przykłady?

KWW TuchówO2 Macieja Sajdaka, startującego w wyborach samorządowych w gminie Tuchów, udostępnił dla mieszkańców aplikację na smartfony, w której znajduje się program wyborczy oraz informacja o wszystkich kandydatach na czele z kandydującym na urząd burmistrza Maciejem Sajdakiem.

– Jest to pierwsza w Polsce aplikacja  dzięki którym lokalny bezpartyjny komitet chce dotrzeć do jak największej liczby wyborców. Chcemy, by w przyszłości kampanie wyborcze w znacznym stopniu zostały przeniesione do strefy mediów mobilnych – wyjaśniają członkowie komitetu.

Aplikacja jest dostępna bezpłatnie w sklepie Google Play, a jej autorem jest mieszkaniec Tuchowa, Tomasz Szymański.

Nie jest to jednak pierwsza wyborcza aplikacja na smartfona. Podobne rozwiązanie zaproponował mieszkańcom Torunia obecny wiceprezydent, Zbigniew Rasielewski. Zawiera ona informację o kandydacie oraz program którym chce zachęcić torunian do głosowania. Po wyborach z kolei, chce uruchomić podobne narzędzie ułatwiające kontakty z magistratem.

Dr Paweł Matuszewski, socjolog, analityk danych związany z Instytutem Politologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, przewodniczący zarządu Oddziału Warszawskiego Polskiego Towarzystwa Socjologicznego, stworzył aplikację analizującą aktywność kandydatów na prezydenta Warszawy w mediach społecznościowych.

„Celem aplikacji jest wydobycie wiedzy z surowych danych. W najprostszej formie dotyczy to porównania różnych statystyk. Jednakże oprócz tego aplikacja pokazuje również tematy, które poruszają kandydaci, sentyment wypowiedzi o kandydatach, emocje, które im towarzyszą, a nawet ich wizerunek” – mówi dr Matuszewski w rozmowie z technologia.dziennik.pl.