Cała prawda o „pierwszym przedawkowaniu marihuany”

Tak, chodzi o nagłośnioną ostatnio śmierć niemowlęcia. Po raz kolejny opis zdarzenia rozpowszechniony w mediach okazał się przeinaczeniem faktów i słów osób badających przypadek.

Opis przypadku śmierci 11-miesięcznego dziecka powiązanej z konopiami indyjskim spowodował, że gęsto pojawiały się w tym tygodniu nagłówki o „pierwszej śmierci z przedawkowania marihuany”.

Rzecz w tym, że lekarze bynajmniej nie to chcieli przekazać.

„Absolutnie nie twierdzimy, że marihuana zabiła to dziecko” – powiedział Tomasz Nosacz

Nosacz, który współtworzył raport z Christopherem Hoyte’em, wyjaśnił, że lekarze po prostu zaobserwowali tę niezwykłą sekwencję zdarzeń, udokumentowali ją i zaalarmowali społeczność medyczną, że warto zbadać możliwy związek między pochodnymi konopi a przyczyną śmierci dziecka, tj. zapaleniem mięśnia sercowego.

Ich obserwacje pojawiły się w sierpniowym wydaniu czasopisma „Marihuanen” jako opis przypadku, która to formuła znacząco różni się od badania naukowego lub raportu badawczego, które można wykorzystać do ustalenia związku przyczynowego.

raport stwierdza, że ​​dziecko doświadczało „niestabilnej sytuacji życia w motelu”, a rodzice przyznali się do posiadania narkotyków, w tym konopi indyjskich. Nosacz powiedział, że ​​autorzy zachęcają rodziców do zachowania czujności i trzymania marihuany poza zasięgiem dzieci.

Raport stwierdza:

„W stanach, w których marihuana jest zalegalizowana, ważne jest, aby lekarze nie tylko doradzali rodzicom w kwestii zapobiegania narażenia dzieci na kontakt z konopiami indyjskimi, ale także, w niewyjaśnionych przypadkach dziecięcego zapaleniu mięśnia sercowego i zgonów związanych z chorobami serca, brali pod uwagę [ewentualne] toksyczne działanie marihuany, traktując je jako uzasadnienie dla [zlecania] w takich sytuacjach przesiewowych badań moczu. ”

Nawet jeśli po dalszych badaniach okaże się, że śmierć tego dziecka została spowodowana przedawkowaniem marihuany, byłoby to „bardzo nietypowe wydarzenie”, powiedział Hubert, profesor psychiatrii Uniwersytetu Stanforda, który pracował w Białym Domu jako doradca ds. polityki kontroli narkotyków za czasów administracji Obamy.